Wyjazd zwierzaków-furzaków!

Schodzę na dół, by ostatni raz przed wyjazdem Chrupka i moją kocicę Kitkę. Teraz imię pasuje do niej podwójnie z powodu opatrunku. Ale o tym kiedy indziej opowiem. Patrzę na szczęśliwą mordkę mojego psiego przyjaciela. On oczywiście jest podekscytowany podróżą i JAZDĄ SAMOCHODEM. Tak- mam w domu fana motoryzacji. Ale i nie o tym chcę opowiedzieć. Oblizuje moją rękę, jakby chciał powiedzieć: ,,Ty też wyjechałaś. I mnie należą się wakacje! A jak wrócę do domu to zabierzesz mnie na spacer i pobiegnę na bagna i jeszcze dalej!”. W domu będzie pusto bez niego. Bez herbaty, która wylewa się na piżamę, bo KTOŚ nagle podbija mój łokieć. Bez poranków z powitaniem-polizaniem. Bez spacerów codziennie rano.  Bez widoku tej uśmiechniętej mordki. Dobra- muszę przestać się nad tym rozwodzić. Trudno- musi wyjechać. U babci będzie mu dobrze. I z takimi myślami pomagam Chrupkowi usadowić się w bagażniku.  Kot oczywiście już miauczy, ale wcale jej się nie dziwię. Też nie chcę, żeby wyjeżdżali. Żegnam się z mamą i Gabrysią, które odwożą zwierzęta do dziadków. Jeszcze dziś wrócą do domu, który tak rzadko bywa tak pusty. U babci pies będzie miał opiekę, jaką nie pogardziłby żaden pies na wakacjach. Będzie wyprowadzany na dłuuuuuugie spacery dwa razy dziennie, jedzenie dokładnie odmierzone (jeśli zajdzie potrzeba zostanie również nakarmiony osobiście),pieszczoty jakimi zostanie uraczony będą liczne( babcia w lato lubi przesiadywać w swoim ogrodzie, a Chrupek to idealny kompan do takiego odpoczynku). I kot odpocznie. My- ja i Gabi- nie będziemy na nią ganiać, by pogłaskać jaj idealnie czyste i wylizane przez nią futro.  Tu zostanie potraktowana iście po królewsku. Jeśliby sobie zażyczyła mogłaby napić się wody, czy mleka w ulubionej kryształowej salaterce babci. Dlatego wiem, że będzie im dobrze. Na pewno wrócą rozpieszczeni( nawet bardziej niż my 🙂 ). I choć wiem, że będę za nimi tęsknić to wracając z garażu uśmiecham się pod nosem, bo oto moje zwierzaki zaczęły swój urlop!

IMG_5579

Przeczytało 12 czytelników

Komentarze są wyłączone.